7026 research outputs found
Sort by
Droughts in the area of Poland in recent centuries in the light of multi-proxy data
The history of drought occurrence in Poland
criteria used were those proposed by McKee et al. (1993) and
in the last millennium is poorly known. To improve this
modified for the climate conditions of Poland by Lab˛edzki
knowledge we have conducted a comprehensive analysis us
(2007).
ing
both proxy data (documentary and dendrochronological)
More than 100 droughts were found in documen
and instrumental measurements of precipitation. The paper
tary
sources in the period 1451–1800, including 17
presents the main features of droughts in Poland in recent
megadroughts. A greater than average number of droughts
centuries, including their frequency of occurrence, cover
were observed in the second halves of the 17th century and
age,
duration, and intensity. The reconstructions of droughts
the 18th century in particular. Dendrochronological data con
based on all the mentioned sources of data covered the pe
firmed
this general tendency in the mentioned period.
riod
996–2015. Examples of megadroughts were also cho
Analysis of SPI (including its lowest values, i.e. droughts)
sen
using documentary evidence, and some of them were de
showed that the long-term frequency of droughts in Poland
scribed.
has been stable in the last two or three centuries. Extreme
Various documentary sources have been used to identify
and severe droughts were most frequent in the coastal part
droughts in the area of Poland in the period 1451–1800 and
of Poland and in Silesia. Most droughts had a duration of 2
to estimate their intensity, spatial coverage, and duration.
months (about 60 %–70 %) or 3–4 months (10 %–20 %). Fre
Twenty-two local chronologies of trees (pine, oak, and fir
quencies
of droughts with a duration of 5-or-more months
from Poland were taken into account for detecting nega
were lower than 10 %. The frequency of droughts of all cat
tive
pointer years (exceptionally narrow rings). The delimita
egories
in Poland in the instrumental period 1722–2015 was
tion
of droughts based on instrumental data (eight long-term
greatest in winter, while in the documentary evidence (1451–
precipitation series) was conducted using two independent
1800) droughts in this season are rarely mentioned.
approaches (Standard Precipitation Index, SPI, calculated for
The occurrence of negative pointer years (a good proxy for
1-, 3-, and 24-month timescales, and a new method proposed
droughts) was compared with droughts delimited based on
by authors). For delimitation of droughts (dry months), the
documentary and instrumental data. A good correspondence was found between the timing of occurrence of droughts
identified using all three kinds of data (sources).the National Science Centre, Poland (Climatic conditions in South Baltic
Areas in the second half of the 15th and 16th centuries and their
consequences for social, economic and cultural life (grant no. DEC-
2013/11/b/HS3/01458)) and (Xylogenesis and tree-ring chronolo
gies in European beech (Fagus sylvatica) and Sessile oak (Quercus
petrea) in the north-eastern margin of their natural range (grant no.
2017/01/X/NZ8/00257))
Żona w powołaniu i posłudze diakona stałego
Tematem niezwykle istotnym w refleksji nad powołaniem diakona stałego w Kościele w Polsce jest obecność jego żony . Diakonat stały, choć możliwy do przeżywania w stanie bezżennym, dotyczy przede wszystkim mężczyzn żyjących w małżeństwie. Obecnie w Polsce na 33 diecezjalnych diakonów stałych, tylko jeden przeżywa swoje powołanie jako celibatariusz. Wydaje się, że w kolejnych latach, kiedy będzie przybywać diakonów stałych, proporcje mogą być podobne.
W Kościele w naszym kraju zaczynamy zbierać pierwsze doświadczenia roli i miejsca żony w powołaniu męża i ojca, a jednocześnie duchownego, który pełni posługę diakona stałego. Nie mam wątpliwości, że na samym początku potrzebna nam jest przede wszystkim pewna wrażliwość i otwartość, aby te doświadczenia w ogóle zauważyć, a następnie umiejętnie wykorzystać. Wydaje mi się, że już w tym momencie potrzebujemy zarówno świadectw samych diakonów o ich małżonkach, jak i wyraźnego głosu żon diakonów stałych . Oczekujemy także na echo środowisk, w których posługują diakoni stali, w tym na przykład parafii oraz różnych dzieł pastoralnych, w których spotykamy zarówno diakonów, jak i ich żony.
Temat obecności żony w powołaniu diakona stałego bardzo mocno wybrzmiał podczas rekolekcji, które przeżywali diakoni stali oraz osoby zainteresowane tym powołaniem w dniach 18–21 lipca 2019 roku w Wigrach . Jestem przekonany, że po przeszło 12 latach obecności w Kościele w Polsce żonatych diakonów stałych, zagadnienie to staje przed nami jako nie tylko ważne, ale i wymagające poważnego potraktowania. Dotyczy to w pierwszej kolejności diecezji, w których posługują już diakoni stali, ale nie tylko. Nie możemy także zapominać o tych diecezjach, w których przygotowują się kandydaci do święceń. Żona odgrywa bowiem kluczową, można nawet rzec, fundamentalną rolę w przygotowaniu do święceń diakonatu. To przecież ona wyraża na nie zgodę, bez zgody żony mąż nie możne otrzymać święceń. To ona jest pierwszym weryfikatorem powołania swojego męża. Poza tym to żona współuczestniczy w powołaniu swojego męża, diakona stałego. Jego powołanie jest, do pewnego stopnia, także i jej powołaniem .
Jednocześnie, trzeba to wyraźnie podkreślić, obecność żony przy boku męża diakona stanowi dla wielu największą trudność w zaakceptowaniu powołania i posługi diakona stałego. Więcej, obecność żony może być powodem odrzucenia przez konkretne osoby, czy środowiska kościelne, powołania diakona stałego.
Na żonę diakona stałego, a szerzej na rodzinę diakona, patrzy się czasami także z perspektywy trudności i ograniczeń w jego posłudze. A może nawet jako na swoisty bagaż, który musi on nieść i niejako wnosi go do swojej posługi w Kościele. Wszystko oczywiście zależy od punktu odniesienia. Jeżeli jest nim diakon, czy też kapłan żyjący w celibacie, to przywołane myśli wydają się nawet przekonujące. Ale czy jest to właściwe odniesienie, i czy obecność osób bezżennych w Kościele należy tak kategorycznie odnosić i porównywać do tych żennych? Mam wątpliwość. Wydaje się, że trzeba szukać innej perspektywy, a to niestety wymaga najczęściej zmiany myślenia, a nawet mentalności.
Na obecność żony w powołaniu diakona stałego możemy i chcemy jednak patrzeć przede wszystkim z perspektywy szansy wnoszenia do Kościoła i do konkretnej wspólnoty, w której on posługuje, nowych wartości, postaw, czy impulsów. Wymieńmy niektóre z nich. Żona bardzo urealnia posługę męża diakona, jest niezwykle pomocna w rozeznawaniu oraz podejmowaniu przez niego wyzwań duszpasterskich. Relacje z żoną, a szerzej z rodziną, pomagają diakonowi pełnić jego posługę na gruncie dojrzałych relacji. Doświadczenie pokazuje również, że mąż, który jest diakonem stałym, może pomóc odkrywać żonie nowe wymiary jej obecności i posługi w Kościele. Niektóre posługi mogą wykonywać także razem, na przykład te, które dotyczą duszpasterstwa małżeństw i rodzin.
Kiedy mówimy o kontekście małżeńskim i rodzinnym diakona stałego, to bardzo szybko dotykamy tematu świadectwa jego domu. Domowy Kościół, bo taką perspektywę mamy na myśli, mówi wiele o diakonie . Niektórzy mogą nawet powiedzieć, że jest on swoistym papierkiem lakmusowym jego powołania. I jest to w dużej mierze prawda. Jednocześnie należy się cieszyć z tego, że dotykając obecności i powołania diakona stałego, tak bardzo dowartościowujemy, zwracamy uwagę, czy odkurzamy, coś tak bardzo fundamentalnego dla Kościoła, jak i jego misji w świecie, mianowicie obecność tętniącego wiarą domowego Kościoła. Odwołam się do tego tematu jeszcze w dalszej części artykułu. Odnoszę jednocześnie wrażenie, że środowisko diakonów stałych należy do grona tych nielicznych, wobec których kryterium domu jest tak jednoznacznie zauważane i podnoszone. Ostatecznie, należy się jednak ogromnie cieszyć, że świadectwo chrześcijańskiego domu zostało w Kościele dowartościowane poprzez obecność diakonatu stałego.
W miejscu tym zwróćmy uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt związany z obecnością żony w powołaniu diakona stałego. Kluczową rolę w każdym małżeństwie, także i diakona stałego, odgrywa więź między małżonkami . Nie mamy wątpliwości, że jej jakość rzutuje na całe powołanie diakona stałego. To więź ma wpływ między innymi na to, czy diakon stały będzie przeżywał swoje powołanie głównie w perspektywie życia osobistego, czy też uwzględni w nim żonę. To więź z żoną nadaje zarówno konkretnej posłudze diakona stałego, jak i całościowemu jego powołaniu, wyjątkowy, małżeński rys. Ona też posiada ogromny wpływ na kształtowanie duchowości małżeńskiej, którą diakon stały wraz z żoną wnoszą do wspólnoty Kościoła, w różnych jej wymiarach .
Oczywiście przywołane wyżej myśli są wyzwaniem nie tylko dla samego diakona stałego, lecz także dla jego żony. Wszystkie, nawet najbardziej słuszne i pobożne życzenia oraz odniesienia do żony, mogą skończyć się na samych projekcjach, wyobrażeniach, czy oczekiwaniach, kiedy ona sama nie będzie chciała, czy nie będzie widziała potrzeby odpowiedzenia pozytywnie na powołanie męża. A proces ten rozpoczyna się już w momencie rozeznawania powołania do diakonatu stałego jej męża.
W niniejszym artykule odwołamy się przede wszystkim do tekstów odnoszących się do żony diakona, czasami szerzej, do jego rodziny, które znajdujemy w Wytycznych dotyczących formacji, życia i posługi diakonów stałych w Polsce z 2015 roku . Przywołamy więc dokument przyjęty przez Konferencję Episkopatu Polski, który wyznacza ramy obecności diakona stałego w Kościele w Polsce. Zauważmy, że Wytyczne obowiązujące w naszym kraju zostały oparte na dwóch głównych dokumentach watykańskich odnoszących się do diakonatu stałego, które zostały opublikowane w 1998 roku: Ratio fundamentalis institutionis diaconorum permanentium (Wytyczne dotyczące formacji diakonów stałych) oraz Directorium pro ministerio et vita diaconorum permanentium (Dyrektorium o posłudze i życiu diakonów stałych)
Raport z analizy potencjału turystyczno-kulturowego powiatu brodnickiego
Badania dotyczące analizy powiatu brodnickiego stanowią część projektu, który ma na celu porównanie potencjału turystyczno-kulturowego poszczególnych mikroregionów w Polsce. Metoda badań opracowana została przez A. Mikos von Rohrscheidt w oparciu o bonitację punktową z poszczególnymi kategoriami mającymi wpływ na atrakcyjność turystyczną obszaru. Analiza skupia się na potencjalnych celach turystyki kulturowej a także innych istotnych dla turystyki aspektach takich jak zagospodarowanie turystyczne i dostępność obszaru
Włókna esparto w mikroskopie optycznym
W materiale zaprezentowano wygląd mikroskopowy masy włóknistej esparto (Stipa tenacissima L.) pochodzącej z papieru drukowego z 1 poł. XX w.Katedra Konserwacji-Restauracji Papieru i Skóry UMK, ul. Sienkiewicza 30/32, 87-100 Toruń
Legal Status of Housing Communities in Poland
W artykule przedstawiono ewolucję poglądów polskiej doktryny na status prawny wspólnoty mieszkaniowej, wraz z uwzględnieniem orzecznictwa oraz skutkiem nowelizacji Kodeksu cywilnego dokonanej w roku 2003.The number of housing communities in Poland is on the rise as they have a property right known as "separate ownership of the premises". Housing communities are now an important alternative to the still popular housing cooperatives. Housing cooperatives have many legal orders, and their legal status varies. Polish housing communities do not have legal personality, which raises questions about their legal status. The author of this article explains about the legal regulations around housing communities, analyses the contents of the Polish legal doctrine, and reviews important judgments regarding the legal character of housing communities. In conclusion, the author recognizes Polish housing communities as "defective legal persons", i.e., they are subject to rights that are independent of those of the owners of premises and therefore have legal capacity. In this respect, the Polish model bears similarity to the model adopted in the German legal system
“The right not to be stigmatised”. bout the language used in research and some ways of building teams in order to improve this language
Tekst przedstawia koncepcję „prawa do nienaznaczania”/niestygmatyzowania
osób uczestniczących w badaniach jako elementu prawa do niebycia wykorzystanym/
wykorzystaną i ochrony przed krzywdą. Zagadnienie to omawiane
jest na przykładzie trzech projektów badawczych (na temat ruchu LGBT*
w Polsce, migrantów i migrantek pracujących w polskiej akademii oraz badania
osób grubych). Autorka proponuje również trzy strategie budowania
zespołów badawczych, które umożliwiłyby realizowanie w praktyce „prawa
do nienaznaczania”, omawiając zalety i wady proponowanych rozwiązań.The text presents the concept of the right of research participants not to be stigmatised. This is
an element of the right not to be exploited and to be protected from harm. The issue is discussed
through the analysis of three examples of research projects (on the LGBT* movement in Poland,
on migrants working in Polish academia, and on fat people in Poland). The author also proposes
three strategies for building research teams that would enable this right to be implemented. The
advantages and disadvantages of these strategies are also discussed
Ochrona Zabytków na Pomorzu i Kujawach w 100. rocznicę organizacji urzędów konserwatorskich w Polsce, 189 s.
Publikacja pokonferencyjna (konferencja naukowa pt. Ochrona Zabytków na Pomorzu i Kujawach.
W 100. rocznicę organizacji urzędów konserwatorskich w Polsce, Toruń 2018), składająca się z sześciu związanych ze sobą rozdziałów.
Rozdział 1: aut. Janusz Krawczyk. W tekście dokonana zostaje ocena najważniejszych etapów rozwoju myśli konserwatorskiej, poszerzona o refleksję nad przekształceniem znaczenia terminów „zabytek” i „pomnik” oraz ich wpływem na rozwój i kształtowanie specyfiki polskiej myśli konserwatorskiej.
Rozdział 2: aut. Izabella Brzostowska. Autorka omówiła proces kształtowania się służb konserwatorskich w Prusach (nacisk położony na Prusy Zachodnie), oceniając przy tym praktyczne możliwości i kompetencje konserwatorów 2. poł. XIX i początków XX wieku.
Rozdział 3: aut. Karolina Zimna-Kawecka. Tekst dotyczy skomplikowanej sytuacji kształtujących
się w okresie międzywojennym na obszarze byłej dzielnicy pruskiej służb państwowych i prezentuje najważniejsze kierunki ówczesnej działalności praktycznej.
Rozdział 4: aut. Joanna Kucharzewska. Autorka dokonała charakterystyki działań budowlano-konserwatorskich toruńskich kamienic mieszczańskich na tle obowiązujących aktów prawnych, naświetlając stopień egzekwowania obowiązujących zarządzeń i wskazując na główne zasady, jakimi kierowano się w celu zachowania lub ekspozycji najwartościowszych elementów zabudowy.
Rozdział 5: aut. Adam Kaźmierczak. Tekst koncentruje się na analizie metody konserwatorskiej Pracowni Witrażowniczej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Edwarda Kwiatkowskiego, który swoją praktykę zaczynał jeszcze przed wojną w słynnej artystyczno-konserwatorskiej pracowni Henryka Nostitz-Jackowskiego.
Rozdział 6: aut. Katarzyna Bartosiewicz. Autorka charakteryzuje działania konserwatorsko-restauratorskie dzieł sztuki na terenie działalności słupskiej delegatury Wojewódzkiego
Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku prowadzone od 2. poł. XIX w. na tle rozwoju teorii konserwatorskiej, uwzględniając aspekt społeczno-polityczny.
Publikację kończą biogramy prowincjonalnych i wojewódzkich konserwatorów zabytków działających do 1939 roku na Pomorzu i Kujawach oraz w Wielkopolsce (oprac. Izabella Brzostowska i Karolina Zimna-Kawecka).Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytkó
Rozważania różańcowe błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, 40 s.
19 października 1984 roku ks. Jerzy wraz z kierowcą Waldemarem Chrostowskim wyjechał około godz. 9.30 z Warszawy do Bydgoszczy. W drodze towarzyszył im samochód gospodarzy z Bydgoszczy, którym kierował Marek Wilk. Do tego samochodu przesiadł się ks. Jerzy przed Toruniem. Kapłan udał się do Bydgoszczy na zaproszenie ks. Jerzego Osińskiego, wikariusza parafii Świętych Polskich Braci Męczenników oraz środowiska Duszpasterstwa Ludzi Pracy z Bydgoszczy, które gromadziło się właśnie przy tej świątyni. Duszpasterz środowiska ludzi pracy dotarł do Bydgoszczy około godz. 15.00.
O godz. 18.00 przewodniczył mszy św., koncelebransami byli wikariusze tutejszej parafii: ks. Jerzy Osiński oraz ks. Henryk Jankowski. Po zakończeniu Eucharystii ks. Jerzy przewodniczył nabożeństwu różańcowemu, podczas którego rozważał Tajemnice Bolesne. Tekst rozważań różańcowych prezentujemy w niniejszym opracowaniu
Parts of Falling Objects: Galileo’s Thought Experiment in Mereological Setting
This paper aims to formalize Galileo’s argument (and its variations) against the Aristotelian
view that the weight of free-falling bodies influences their speed. I obtain this
via the application of concepts of parthood and of mereological sum, and via recognition
of a principle which is not explicitly formulated by the Italian thinker but seems
to be natural and helpful in understanding the logical mechanism behind Galileo’s
train of thought. I also compare my reconstruction to one of those put forward by
Atkinson and Peijnenburg (Stud Hist Philos Sci 35(1):115–136, 2004), and propose
a formalization which is based on a principle introduced by them, which I shall call
the speed is mediative principle.Narodowe Centrum Nauki (Grant No. 2014/13/B/HS1/00766