1,721,004 research outputs found

    Pomiędzy Ja i Ty. Martina Bubera perspektywa filozoficznej antropologii

    Full text link
    Antropologiczna refleksja Bubera, jakkolwiek nosi miano dialogiki, nie pyta o warunki czy granice nazywania rzeczywistości, ani o relacje zachodzące między językiem a myśleniem. Nie rości sobie pretensji do określania wydolności języka, bądź wskazywania miejsca jakie język miałby zajmować ze względu na przysługujący człowiekowi sposób rozumienia świata. Buber próbował pisać o tym, co niesprowadzalne do rzeczywistości językowej i może nawet od niej ważniejsze, gdyż ją warunkujące. Pragnął wykazać, że dopiero z perspektywy uwzględniającej wybór jednego z dwu podstawowych słów – i jednej z dwu rozdzielnych perspektyw naszego uczestnictwa w świecie – „problem człowieka”, będący w istocie tajemnicą międzyosobowej relacji, odsłania swoją przed-językową realność

    Presence as the worldly face of eternity

    No full text
    Wieczność, to nie tylko bezosobowy parametr świata lub kategoria organizująca ludzkie myślenie o czasie. Wieczność, to również obecność – odniesienie interpersonalne i trwanie osób wobec siebie. Tak rozumiana, staje się nie tyle wiecznością czegoś, lecz niezawodną, niezachwianą obecnością kogoś dla kogoś – taką, na której można polegać. Jest ona „mocna jak śmierć”, ale odwrotnie niż śmierć, budzi nadzieję. Jest też czymś więcej niż teraźniejszość. Ta ostatnia odnosi się do obiektów, które w danej chwili trwają „tu i teraz”. Natomiast wieczność, jako obecność, jest wyrazem uobecniania się osób, ich wzajemności. Jej ikoną może być „twarz”, w sensie proponowanym przez Lévinasa. Przywodzi też na myśl jego kategorię nieskończoności – źródłową, bo wcześniejszą od skończoności i warunkującą jej rozumienie. Również obecność jest źródłowa, bo tylko w jej świetle można w pełni doświadczyć fenomenu bycia osobą.Presence as the face of Eternity. Eternity is not only an impersonal factor of the world nor the conception that organizes our notion of time. More importantly eternity is presence – interpersonal connection and constancy of being towards one another. Understood in such way, it becomes not so much the eternity that refers to something, but the unfailing, unwavering presence of one man towards the other – such presence, that one can rely on. It is „as strong as death”, but unlike death it raises hope. It is more than present time. Present refer to objects, which in a certain moment last „here and now”. Whereas eternity, as presence, is the expression of people's mutuality. It's icon can be „face” within the meaning of Lévinas. It also brings to mind his category of infinity – prior to finitude and determining its understanding. Likewise the presence, it is a source concept, as it determines experiencing the phenomenon of being a person

    Współczesne zapytywanie o dobro jako pytanie o człowieka

    Full text link
    Axiological topics, especially the concept of right and good and questions concerning nature of good, are intrinsic part of philosophy of men. This can be observed in contemporary philosophical tendencies, in particular those originated from philosophy of dialogue. In this perspective the emphasis in question of good moves from ontology to the philosophical anthropology. Good turns out to be interpersonal phenomenon, which is cohere with mutual dialogue and the drama of human existence, rather than with a „scene” understood as noumenal universe. Interesting notion of such philosophical approach to good can be found in thought of contemporary philosophers of dialogue and Józef Tischner\u27s concept of philosophy of drama

    „Ekonomia zła” jako oś Leibnizjańskiej teodycei

    Full text link
    Określenie „ekonomia zła” nawiązuje do „ekonomii daru” Paula Ricoeura. I chociaż trudno negować przepaść dzielącą zło, które bywa przecież „czymś nieusprawiedliwialnym”, od daru, wskazującego na dobro jako swe źródło, to jednak pojawia się między nimi analogia. Jedno i drugie przekracza kompetencje rozumu, oczekującego klarownych eksplikacji. Jedno i drugie w jakimś sensie odwołuje się do porządku ponadnaturalnego: zło, jako niepotrzebne, podważające wyobrażenia na temat sensu, ładu, celowości i dlatego „irracjonalne”, podobnie zresztą jak dobro, stanowiące wyłom w naturalnym porządku rzeczy i procesów. Jednak jedno i drugie może zostać wpisane w szerszy plan istnienia i zamierzonego działania, poddane badaniu w perspektywie „ekonomii” zapewniającej osiągnięcie i zachowanie pewnego optimum racjonalności. Taką drogą wydaje się zmierzać Leibniz. Skoro jednak zło pojawia się w trzech planach ludzkiego doświadczenia – metafizycznym, fizycznym i moralnym – to również jego rozpoznawanie winno nie tylko je uwzględniać, ale też odnieść się do tego, co im wspólne, albowiem owe plany, jakkolwiek genetycznie i jakościowo odrębne, nie są od siebie odseparowane w sposób absolutny, czego dowodzi ludzkie doświadczanie i przeżywanie zła. Zło nigdy nie jest autonomiczną wartością ani celem, lecz bywa używane lub dopuszczane – jest wówczas traktowane instrumentalnie. Celem artykułu jest ocena wydolności i aktualności Leibnizjańskiej teodycei. A przecież pytanie unde sit malum? należy do najważniejszych dylematów filozofii, będąc też argumentem za jej szczególnym statusem, czyniącym z niej philosophiam perennis.The term ‘Economy of the evil’ harks back to ‘economy of the gift’ by Paul Ricoeur. Although it is hard to negate a chasm between the evil (which sometimes is not able to justify) and the gift (which source is a goodness), however an analogy between them occurs. Both, differences and analogies, overspend competencies of ratio (it needs clear explications). Both hark back to preternatural order: evil as a needless is able to undermine the sense, the order, the purpose and therefore it can be seen as an irrational. In this perspective it is similar to goodness, which is a breach in natural order of things and processes. Otherwise both – evil and goodness – can be found in a broader set of being and intentional action. It can be seen in an economical perspective, which could enhance and make assure to achieve optimum of rationality. This way Leibniz seems to follow. The evil occurs on the three fields of human experience – metaphysical, physical and moral. These fields can be an adequate base of perception of evil, if we note their common levels. These fields, although genetic and qualitatively separate, do not isolate themselves in an absolute meaning. This thesis is verified by whole human experience, especially by experience of evil. Evil never exists as an autonomous value and aim, but it is used or is treated instrumentally. The main aim of this article is evaluate viability and topicality of Leibniz’s theodicy. The question unde malum? is one of the most important dilemmas of philosophy. It is also the argument for special status of this question, which formulates its character as a philosophia perennis

    Człowiek w dialogu

    No full text
    Człowiek w dialogu to drugi tom z cyklu Filozofia na tropie człowieka. Monografią otwierającą ten cykl była publikacja Człowiek. Filozoficzne wyzwanie, a zakończy go Przeszłość i przyszłość antropologii fundamentalnej – książka poświęcona projektowi Michaela Landmanna. Określenie „człowiek w dialogu” przywodzi na myśl dialog, będący powszechnym medium porozumiewania się i komunikacji. Tymczasem dialog jest nie tylko rozmową (może być nawet bezsłowny), podobnie jak nie każda rozmowa jest dialogiem – w sensie, który przypomniany nam został za sprawą dwudziestowiecznej filozofii dialogu, a nawet dzięki niej doczekał się antropologicznej rehabilitacji i wydobycia z filozoficznej niepamięci. Człowiek jest podmiotem użytkującym język – w słowie mówionym i pisanym – i w ten sposób dającym wyraz swojej rozumności, ale to pozostaje oczywiste, przynajmniej od czasów Arystotelesa. Jednak słowo dialog, gdyby uwzględnić jego morfologię, ujawnia dwie prawdy, niezależne od siebie, a zarazem współtworzące szczególną jakość. Mówi ono, że „dia” jest nie tylko reminiscencją greckiego liczebnika, lecz także posiada inną etymologię, wskazującą na zapośredniczenie ludzkiego Ja przez Ty. Owo osobowe, interpersonalne Ty nie może zostać sprowadzone do żadnego To – nie dlatego i nie tylko dlatego, że taka procedura byłaby niebezpieczna czy kulturowo niestosowna. Przyczyna leży w fakcie międzyosobowego „zagadnięcia”, które za sprawą swego transcendentnego źródła dysponuje potencjałem zapewniającym możliwość pełnego uczłowieczenia tym, którzy stają się jego beneficjentami. Ukazany przez dialogików paradoks polega na tym, że chociaż dialog nie jest żadnym poddającym się weryfikacji obiektem, kulturowym artefaktem ani żadną ontyczną realnością, to jednak – i właśnie dzięki temu – stanowi bezprecedensową okoliczność, która jako jedyna zdolna jest doprowadzić do ukonstytuowania się bytu ludzkiego. Ów odkrywany przez dialogików człowiek jest nie tylko istotą myślącą, mówiącą, formującą przestrzeń cywilizacyjno-kulturową oraz formowaną przez tę przestrzeń. Jest on ponadto kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym – ludzką osobą

    Dialogiczna diagnoza inicjacji etycznej, czyli Buber wobec pytania o źródło moralności

    Full text link
    Celem tekstu jest prezentacja kluczowej dla Buberowskiej dialogiki tezy, która zakłada transcendentne źródło etyki. Buberowskie założenia są zarazem kluczowe dla jego refleksji antropologicznej. Człowiek urzeczywistnia to, co w nim specyficzne, dopiero w kontekście relacji dialogicznych. Jednak źródłem tych relacji, podobnie jak źródłem etyki, nie jest immanentnie rozumiana sfera kultury. Inicjacja człowieka, jako istoty wrażliwej na powinności etyczne, odbywa się w sposób wykraczający poza kulturową immanencję. Człowiek nie jest twórcą etyki lecz jest beneficjentem wartości, które nadają sens etycznej przestrzeni. Buber wskazuje tu na transcendencję, nieredukowalną do sfery kulturowych artefaktów i dlatego zachowującą swoją absolutną rangę. W ten sposób również sfera etyki zachowuje status absolutny. Nie jest to sprzeczne z myśleniem o człowieku jako o istocie historycznej, ponieważ historyczna zmienność, to sfera w której uzewnętrzniają się etyczne pryncypia, jednak sama ich istota pozostaje niezmienna. Buber kwestionuje utożsamianie Boskich przykazań z prawem. Prawo, to ludzki sposób rozpoznawania sensu przykazań, które dopiero wówczas stają się obowiązującym człowieka prawem, gdy ten je uzna jako jego obowiązujące. Ważne jest przy tym zachowanie równowagi między uniwersalnym (egalitarnym, monologicznym i ponadpersonalnym) charakterem prawa a indywidualnym (elitarnym, dialogicznym i personalnym) charakterem przykazania.The aim of this paper is to present key thesis for Buber's dialogics, that is the existance of transcendent origin of ethics. Buber's presumption is paramount for his anthropological cogitation. The man can implement that, what is peculiar of him only in the context of dialogical relation. However, the origin of these relations, likewise the origin of ethics, is not immanent culture domain. The process of man becoming ethically sensitive goes beyond cultural immanence. The man is not the creator of ethics, but the beneficiary of its merits. Buber is pointing out transcendence, which can not be reduced to the sphere of cultural artefacts. Therefore transcendence as well as ethics retains its absolute rank. That is not contradictory to thinking of man as a historical being, because the historical variability is the sphere, where ethical rules externalize but their essence remains unaltered. Buber questions identification of God's commandments with law. For him, law is the human way of coming to understand the sense of commandments. Commandments becomes binding law only when man decided for them to be valid. What is crucial in this process it to remain balance between the universal (egalitarian, monological and collective) nature of law and the individual (elitarian, dialogical and personal) nature of commandments

    Spór meliorysty z soterykiem, czyli homo ethicus według H. Elzenberga

    Full text link
    Etyka jest dla Elzenberga przede wszystkim refleksją na temat wartości i celów moralnych oraz dróg, które prowadzą do ich afirmacji. Przeprowadzane przez Elzenberga analizy pojęć moralnych, a także refleksja nad funkcjonowaniem kluczowych pojęć (dobro i zło moralne) są ważnym przyczynkiem do filozoficznej dyskusji o człowieku jako podmiocie moralności. Badania podmiotowości moralnej Elzenberg przeprowadza na przykładzie homo ethicus. Figura ta jest nie tyle ucieleśnieniem człowieka „potencjalnie etycznego”, ile ucieleśnieniem człowieka, który rzeczywiście kieruje się wolą etyczną. Taki człowiek świadomie zmierza do realizacji stawianych sobie zadań moralnych. Elzenberg wyróżnia w obrębie powyższej postawy dwa jej podtypy. Reprezentantami jednego z nich są ci, dla których najważniejszym celem jest wyzbycie się zła moralnego. Z kolei drugi podtyp reprezentują ci, których priorytetem jest optymalizacja dobra moralnego. Pierwszą postawę autor określa mianem soterycznej, drugą mianem meliorystycznej. Problemem, który Elzenberg zarysował, którego jednak nie zdołał w pełni rozwiązać jest pytanie, czy analizowane postawy dopełniają się i poddają się syntezie, czy raczej pozostają w konflikcie.A dispute between meliorist and soteric – homo ethicus according to H. Elzenberg. Elzenberg considers ethics primarily as a reflection on values and moral goals as well as ways leading to their affirmation. His analysis of moral notions and cogitation upon key concepts' (moral good and evil) operating are crucial for the philosophical debate about men as a subject of morality. Elzenberg's research on moral subjectivity has been conducted on the example of homo ethicus. This figure is not quite an embodiment of 'potentially ethical man', but rather an embodiment of a man who follows ethical will. Such man consciously aims at fulfilling moral tasks, which he set himself. Within this attitude, Elzenberg distinguishes two of its subtypes. First one is represented by those, whose paramount aim is to abjure the moral evil. The other, by those, whose priority is optimizing moral good. The first attitude is named soteric, while the other one melioric. The question posed by Elzenberg, but not fully deepened by him, is the question whether both analysed attitudes complement each other or rather whether they are conflicted

    An attempt to find a dialogical answer to the biblical question about neighbour

    No full text
    Kategoria „bliźniego” trafiła do humanistyki i do filozofii z obszaru religii, gdzie wykrystalizowała się w kontekście miłości bliźniego. Jej znaczenie w filozoficznym dyskursie o człowieku odkryła współczesna filozofia dialogu. Stało się to szczególnie dzięki Martinowi Buberowi, w którego koncepcji bliźni jest odpowiednikiem osoby ludzkiej, rozpoznawalnej dopiero w obrębie interpersonalnej relacji. Bycie bliźnim (osobą) jest uwarunkowane miłosierdziem ludzkiego Ja względem jakiegoś Ty. Owo Ja dopiero wówczas okazuje się bliźnim, gdy odpowie na zagadnięcie pochodzące od Ty.The category of neighbour was adopted to humanities and philosophy from the field of religion, where it has been crystallizing in the context of neighbour’s love. Its importance to philosophical discourse on human being was discovered by the contemporary philosophy of dialogue. Especially thanks to Martin Buber, who expounded that the concept of neighbour, just like „human person”, can be reasonable only when situated in the context of interpersonal relation. Being a neighbour (a person) is determined by act of mercy taken up by human I, and referring to a certain You. That is why I is the first to become a neighbour that respond to every appeal made by You

    Obecność - doczesne oblicze wieczności

    Full text link
    Eternity is not only an impersonal factor of the world nor the conception that organizes our notion of time. More importantly eternity is presence – interpersonal connection and constancy of being towards one another. Understood in such way, it becomes not so much the eternity that refers to something, but the unfailing, unwaveringpresence of one man towards the other – such presence, that one can rely on. It is “asstrong as death”, but unlike death it raises hope. It is more than present time. Present refer to objects, which in a certain moment last “here and now”. Whereas eternity, as presence, is the expression of people\u27s mutuality. It\u27s icon can be “face” within the meaningof Levinas. It also brings to mind his category of infinity – prior to finitude anddetermining its understanding. Likewise the presence, it is a source concept, as it determinesexperiencing the phenomenon of being a person
    corecore